15 czerwca odbyła się degustacja miodów i perry z Pasieki Dziki Miód, a gościem wydarzenia był Krzysztof Piwowar, właściciel i twórca receptur. Polska marka z Chwarszczan zgromadziła ponad 80 medali, w tym 50 z najbardziej wymagających konkursów branżowych, wyprzedzając w rankingu 129 innych producentów z całego globu.
Miodosytnia rozpoczęła działalność w 2013 roku. W ofercie ma ponad 20 różnych miodów, są to lekkie trójniaki, zwykle owocowe, łatwo pijalne jak półsłodkie wina, o zawartości cukru do 12-13 g/litr. Roczna produkcja to ok. 25 tys. butelek.
– Pierwszy miód zrobiłem mając 15 lat. W domu zawsze robiło się wino, fermentował i tata, i dziadek – opowiadał Krzysztof Piwowar. – W miodosytnictwie premium nie ma miejsca na błędy w profilu sensorycznym. Nasze wyniki w ślepych testach są dowodem na to, że polski miód – przy odpowiednim doborze drożdży i warunków dojrzewania – może być produktem o złożoności dorównującej najlepszym winom deserowym.
Dziki Miód ma na koncie nie tylko nagrody międzynarodowe i krajowe, ale też tytuł Jaskółka Biznesu pod patronatem Prezydenta RP. – Mimo nagród wcale nie jest łatwo na rynku, trudno dostać się na sklepowe półki z krótkimi seriami – mówi Krzysztof Piwowar.
Do spróbowania było sześć produktów.
Na początek Cydr Gruszkowy Nasze Perry o mocy 4,5%. Mieszanka gruszek z dzikich sadów, fermentacja w niskiej temperaturze trwa do 30 dni. Bardzo przyjemny rześki, lekki aromat gruszki. Lekki, rześki, kwaskowo-słodki smak. I lekki finisz.
Następnie Miód Pitny Trójniak Porzeczkowiec o mocy 13%. Miód wielokwiatowy, z datkiem porzeczki, co utrudnia fermentację. Przyjemny aromat porzeczki. Lekki porzeczkowy smak, czuć też w finiszu maliny, jagody.
Miód Pitny Spicy Marek Trójniak z chipotle, wiśnią i czarną porzeczką o mocy 13%. Wędzone chipotle sprowadzane z Meksyku, gdzie Marek Piwowar jest znany zarówno jako sędzia w konkursach, jak i jako laureat nagród za swoje miody. Na 1000 l trafia 100 g chipotle, maceracja jest krótka, ok. 48 godzin. Miód wielokwiatowy i rzepakowy. W aromacie pikantna malina, w smaku papryczka, malina, ale też toffi, czekolada mleczna.
Czwartą propozycją był Miód Pitny Jańczyk Trójniak na hibiskusie o mocy 13%. Na 100 l nastawu miodów gryczanego i wielokwiatowego dodano 20 g kwiatu hibiskusa i 100 g jałowca. Słodki miodowy zapach, nuty kwiatowe i cierpkie owocowe. Przyjemna winogronowa tanina, w finiszu granat i kwaśny hibiskus.
Potem kolejna egzotyczna propozycja, Miód Pitny Amicum Owocowy Trójniak Meksykański o mocy 13%. Tu mamy miód akacjowy, limonki, bergamotki i imbir. Kwaskowy, cytrusowo-imbirowy aromat z wyraźną nutą miodu. W ustach kwaskowość, dużo cytryny, imbiru i miód. Rześkie i odświeżające jak dobre limoncello.
I na koniec wykwintny Miód Pitny Dziki Adaś Trójniak beczkowany z dziką różą i wędzonym jabłkiem o mocy 13%/ Leżakował półtora roku w beczce po białym francuskim winie, mieszanka miodu wielokwiatowego i rzepakowego. Bardzo przyjemny aromat miodu i wędzonego jabłka. W ustach miód, susz wigilijny, goryczka, orzechy, rodzynki, wanilia, cytrusy.
Lekkie, bardzo przyjemne i zróżnicowane miody na różne pory roku i okazje.