French Wine Discoveries

Tegoroczna warszawska edycja French Wine Discoveries odbyła się w Hotelu Novotel Centrum. Wystawców było niewielu – zaledwie 18 firm, odwiedzających również bardzo mało. Szkoda, bo pokazano wiele ciekawych trunków, w tym kolekcje koniaków i armaniaków. Poza tym, jak co roku, sporo szampanów. Kolejny raz swoje wino lodowe pokazywała Vignoble Perceval – winnica jest na szczycie Mont Blanc. dziwne, że tak medialny produkt wciąż nie znalazł w Polsce dystrybutora (butelka 20 euro). Byli winiarze z Langwedocji, Doliny Rodanu, Doliny Loary czy Bordeaux. Była kolekcja win Beaujolais.

Czytaj więcej

ProWein 2017 – relacja

Rekordowa liczba, ponad 58 tys. osób ze 130 krajów, odwiedziła odbywające się w dniach 19-21 marca w Düsseldorfie targi ProWein. W imprezie wzięło udział 6500 wystawców z 60 krajów, w tym ok. 300 firm reprezentujących branżę spirytusową. Nie zabrakło firm z Polski – AWW, Polanin, Piasecki, Tarpan, Jantoń, Bartex-Bartol, Toruńskie Wódki Gatunkowe, pokazaliśmy przede wszystkim bogatą ofertę wódek i nalewek, a także miody pitne, czyli tego, z czego Polska jest na świecie znana.

Czytaj więcej

L’Encantada

negocjant z Gaskonii, skupują armaniaki, które butelkują pod własną marką, niektóre dodatkowo leżakują. Współpracują z następującymi producentami: Les Bidets, Del Cassou, De Mounet, Le Parre, Lous Pibous i Le Sablé. Mają też kilka własnych kupaży (L’Encantada 20 Ans, L’Encantada 25 Ans i L’Encantada Extra White). Ich alkohole są nie filtrowane i butelkowane z mocą beczki. Firma powstała w 2011 roku w Vic-Fezensac, ale najstarszy armaniak jaki mają w ofercie pochodzi z 1973 roku od Le Sablé.

Czytaj więcej

ProWein 2017

W dniach 19-21 marca odbędą się w Düsseldorfie targi wina i mocnych alkoholi ProWein. Spodziewanych jest ok. 6300 wystawców z 60 krajów, reprezentujących łącznie aż 295 regionów winiarskich! Oferta mocnych alkoholi obejmować będzie ok. 400 produktów. Będą także firmy z Polski, m.in.: AWW, Piasecki, Bartex-Bartol, Dictador, Polanin, Janton, Winnica Turnau czy Apple Paple.

Czytaj więcej

De La Maziere

niedrogi i niskiej klasy armaniak, marka należy do grupy La Martiniquaise, a destylacja odbywa się w Condom, tam gdzie armaniaków Saint-Vivant. Większość produkcji trafia na eksport do Czech i krajów bałtyckich. W aromacie same rodzynki, smak rodzynkowo-tabaczny. Moc – 40%.

Dwa dni z M&P

Firma M&P Wina i Alkohole Świata w dniach 5-6 października zapewniła miłośnikom dobrych trunków dwa dni niezapomnianych wrażeń. Po raz siódmy w warszawskiej Fortecy odbył się Ogólnopolski Salon Win i Alkoholi M&P. Skład wystawców raczej sugerowałby nazwę Międzynarodowy, a nie Ogólnopolski, bo choć goście przyjeżdżają z całego kraju, to wystawcy są z całego świata, ze wszystkich kontynentów, bo i z Nowej Zelandii, i z USA, Meksyku, i z Urugwaju, Argentyny, Chile czy Dominikany, i z RPA, i z Japonii czy Indii, z Izraela, Armenii, i niemal z całej winiarskiej Europy (brakuje tylko Bałkanów). Najwięcej stoisk miały firmy z: Włoch, Hiszpanii i Francji. Dzień wcześniej odbył się IV Salon Degustacyjny Luksusowych Alkoholi M&P, gdzie prezentowano głównie najwyższej klasy mocne alkohole: whisky, koniak, armaniak, brandy, kalwados, ale i wódkę, grappy, okowity, likiery czy wina likierowe.

Czytaj więcej

Château de Maniban

marka armaniaku, należąca do cenionego producenta  Castarède. Dostepny w klasycznych wersjach: VS, VSOP i XO oraz rocznikowych (1983, 1989, 1990). Wersja VS ma 3 lata, VSOP 4 lat, a XO (wcześniej butelkowana jako 8-letnia), a XO 6 lat. Była też Bas Armagnac Hors d’âge Château de Maniban w wieku 12 lat. Zestawiane są z winogron colombard (20%) i ugni blanc (80%).  Rocznikowe to armaniaki z winogron folle blanche: 1990 (o mocy 55%), 1989 (też 55%) oraz 1983 (53%). Ta linia armaniaków podawana jest m.in. w samolotach linii Air France, a także trafia do dużych sieci handlowych – w Polsce wersja VS dostępna jest w sieci Carrefour. Aromat głęboki, orzechowy, z nutą dębu gaskońskiego, słodki – ciemna czekolada z orzechami laskowymi, ponadto rodzynki i suszone morele. W ustach wyrazisty, zaskakująco soczysty – jabłka, morele, tarnina. W finiszu trochę tytoniu i sporo ciężkich tanin gaskońskiego dębu. Nazwa pochodzi od posiadłości Château de Maniban, należącej dziś do rodziny Castarède. Rodzina Maniban to pionierzy wyrobu gaskońskich trunków na szerszą skalę, byli odpowiedzialni za wprowadzenie armaniaku na dwór w Tuluzie w wieku XVII.

Degustacja armaniaków De Samalens

La Maison Samalens powstała w 1882 roku w Laujuzan pośród winnic i lasów dębowych w sercu Bas Armagnac. Firmę założył Jean Samalens i wciąż należy ona do rodziny, obecnie kierują nią Pierre i Georges Samalens. Destylują wyłącznie winogrona ugni blanc z regionu Grand Bas-Armagnac. Dysponują zestawem ośmiu alembików – cztery szarentejskie do podwójnej destylacji, skonstruowane w latach 70. XX wieku oraz cztery do pojedynczej destylacji – stare alambic armagnacais, pochodzące z 1900 roku. Mają największe w regionie zasoby starych beczek z armaniakiem, a najstarsze trunki w beczkach pochodzą z 1888 roku. Wszystkie beczki wykonane są z gaskońskiego dębu.

Czytaj więcej

Degustacja armaniaków Comte de Lauvia

Chateau Comte de Lauvia ulokowane jest w regionie Bas-Armagnac. Armaniaki zestawiają z winogron ugni blanc, folle blanche i colom bard, destylacja odbywa się w alembikach. W piwnicach mają ok. 1500 beczek z czarnego gaskońskiego dębu, a w nich armaniaki nawet z XIX wieku – roczniki: 1865, 1888, 1893, a także: 1904, 1914, 1929, 1934, 1941, 1942, 1955, 1958, 1961, 1963, 1967-1974, 1976-1978, 1981-1986 oraz od 1989 roku wzwyż. Poza edycjami rocznikowymi mają też blendy: VS, VSOP 8 Ans, Imperial XO 12 Ans, Extra 15 Ans oraz Extra 21 Ans.

Czytaj więcej

Degustacja nalewek na armaniaku Gerland

Gerland to kooperatywa winiarzy z Gaskonii, która powstała w 1999 roku, zrzesza 250 wytwórców, którzy mają 2500 ha winnic – szczepy: baco, ugni blanc i folle blanche. Produkują rocznie 375 tys. hl wina, mają także własną destylarnię w Panjas, gdzie dysponują mocą czterech potężnych alembików, które produkują armaniaki. Roczna produkcja destylarni to 18 tys. hl czystego spirytusu. Kooperatywa ma też trzy magazyny pełne beczek, a w nich także destylaty znacznie starsze niż data jej powstania – z lat 50. i 60. XX wieku, co pozwala zestawiać całkiem ciekawe trunki. Zatrudniają ok. 140 osób. Większość armaniaków butelkują jako blendy, choć są także specjalne edycje Vintage, np. z 1954 roku. Produkują likiery owocowe na bazie armaniaków, tradycyjny dla regionu winogronowy Floc de Gascogne oraz, rzecz jasna, wina, jak i przetwory owocowe.

Czytaj więcej

Castarède

znana marka armaniaku, chlubiąca się, że jest najstarszą jaką oficjalnie zarejestrowano (w 1832 roku). Właścicielem od sześciu pokoleń jest rodzina Castarède, właściciele winnic (uprawy: folle blanche, colombard i ugni blanc) i wspaniałej XVI-wiecznej posiadłości Château de Maniban (rodzina Maniban produkowała armaniak już w połowie XVIII wieku). Nie destylują własnego armaniaku, lecz skupują alkohole od różnych drobnych producentów, głównie z regionu Bas Armagnac, następnie je przechowują we własnych piwnicach i kupażują oraz butelkują pod własną marką. W ich zbiorach są armaniaki począwszy od 1900 roku, przechowywane w dwóch liczących ponad sto lat piwnicach – w miejscowości Pont de Bordes nad rzeką Baïse oraz w Mauléon d’Armagnac. Piwnice te same w sobie są muzeum, zwłaszcza, że panuje tu ten sam ekosystem co przed ponad wiekiem, a beczki także mają ponad sto lat.

Czytaj więcej

Ziarno kontra winogrona

Pod hasłem Grain vs Grape odbędzie się kolejna degustacja Scotch Malt Whisky Society. Ziarno reprezentować będą trzy whisky ze Speyside i Highlans w wieku: 19, 26 i 28 lat, a winogrona: grappa Ramendolo oraz armaniak z winogron szczepu folle blanche. 20 maja, godz. 19.30, Dyletanci, Warszawa, ul. Rozbrat 44. Degustacja jest płatna, liczba miejsc limitowana. Zapisy: lg@smws.pl.

Korenwijn, armaniak i whisky

Scotch Malt Whisky Society zaprasza 6 maja na degustację. Tym razem degustowane będą nie tylko whisky, lecz także holenderski Korenwijn, czyli odleżakowany w beczkach genever o większej ilości słodu, beczki w tym przypadku są po sherry pedro ximenez, a także dwudziestoletni armaniak z Chateau d’Esperance, a poza tym trzy whisky – ze Speyside i Islay. Wstęp jest płatny, a liczba miejsc ograniczona. Zapisy: lg@smws.pl.

Janneau

firma specjalizująca się w produkcji armaniaku, założona w 1851 roku przez Pierre’a-Etienne Janneau. Jedna z najstarszych i największych firm w Gaskonii, obecnie jej udziałowcem jest Martell, co zapewnia dostęp do globalnych rynków dystrybucji. Firma skupuje winogrona szczepów: ugni blanc, colombard i baco z regionów Bas-Armagnac i Ténerèze, które następnie sama destyluje zarówno w aparatach kolumnowych do destylacji ciągłej, jak i w alembikach w koniakowym stylu. Mają też własne uprawy w regionie Bas-Armagnac. Eau-de-vie trafia najczęściej do nowych beczek z dębu z Limousin, które przechowywane są w XIX-wiecznych piwnicach należących do firmy, w Domaine du Mouchac. Poza bogatym wyborem armaniaków rocznikowych (najstarsze z lat 40. XX wieku), oferowane są: Janneau 5 ans d’âge, Janneau VS Tradition, VSOP i XO. Ten ostatni jest blendem destylatów leżakujących od 12 do 25 lat. Ma aromat słodki, deserowy: czekolada z rodzynkami, wanilia i cukier puder, a głębiej – brzoskwinie i pomarańcze. Smak niezwykle przyjemny – cytrusy i tytoń, ale harmonijnie się przenikają, trochę cięższych tonów dębu spotyka się z rześkością bardzo dojrzałej brzoskwini. Jest też przyjemna nuta pieczonego jabłka. Janneau 25 ans Grand Armagnac starzony w beczkach z Limousin ma niezwykle głęboki, przesycony dębiną aromat, szlachetny, starych mebli, hebanu, mocno przesuszonych rodzynek i orzechów włoskich, w ustach bajecznie – słodko, czekolada i toffi, orzechy włoskie, pozostaje cierpki posmak.

Czytaj więcej

Tariquet

Domaine de Tariquet w regionie Bas-Armagnac w Gaskonii funkcjonuje od 1683 roku, choć prawdziwa historia obecnej firmy zaczyna się dopiero w 1972 roku. Winnice i château w Tariquet w 1972 roku kupili Hélène Artaud i jej mąż Pierre Grassa, dziś firmą kierują ich dzieci. Mają własne winnice, produkują też armaniaki. Wykorzystują winogrona szczepów: Ugni Blanc, Baco, a także – do specjalnych edycji – Folle Blanche. Destylacja odbywa się w tradycyjnym miedzianym aparacie dwukolumnowym, opalanym drewnem i węglem. Do starzenia armaniaku używają czarnego gaskońskiego dębu. Oferta armaniaków to: Classique, VSOP, XO, Hors d’Age, Le Légendaire, Folle Blanche, Blanche AOC (nie starzony), Cabine (30-letni, perła w kornie firmy), 8 ans, 12 ans, 15 ans oraz rocznikowe – millésime: 1988, 1993, 1994, 1995 i unikatowe armaniaki butelkowane z mocą beczki (kolekcja pięciu butelek o mocy: 49,5%, 53,3%, 53,4%, 52,8% i 54,9%). Jest też luksusowa seria oferowana w karafkach: Carafe Carrément VSOP, Carafe VSOP Zen, Carafe VSOP Classic, Carafe XO Equilibre  i Carafe Folle Blanche Classique. Styl różni się w zależności od kupażu, są to jednak armaniaki o słonecznych, słodkich aromatach dojrzałych winogron, z dużym udziałem dębiny w starszych edycjach, wyraźne są także nuty ziołowe, zwłaszcza rozmaryn i piołun.

Czytaj więcej

Larressingle

marka armaniaku, od lat najlepiej sprzedawany armaniak w USA. W 1837 roku Hippolyte Papelorey otworzył własną małą gorzelnię w Gaskonii z zamiarem destylowania armaniaku. Sam zbudował prosty aparat do destylacji, początkowo też przerabiał własne oraz sąsiadów winogrona, a alkohol odsprzedawał w beczkach. W 1895 roku, po prawie sześćdziesięciu latach, przekazał firmę synowi, Gabrielowi. Rok później syn kupił posiadłość ziemską Château de Larressingle z małym zameczkiem z 1250 roku. Jako pierwszy producent armaniaku na początku XX wieku zaczął sprzedawać swój trunek we własnych butelkach. Początek XX wieku to także budowa eksportu – m.in. do Skandynawii i USA. Dziś firmą kieruje Arnaud Papelorey, już szóste pokolenie w rodzinnym biznesie. Do rodziny należą winnice w regionach Bas Armagnac i Ténarèze. Z nich zestawiane są własne armaniaki. Wino destylowane jest dwukrotnie w małych, opalanych drewnem miedzianych kotłach, o nietypowym prostokątnym kształcie. Potem trunek trafia do beczek z czarnego gaskońskiego dębu. Larressingle VSOP spędza w dębie minimum osiem lat, a XO jest mieszanką destylatów w wieku 15-20 lat. Ciemny kolor, w aromacie: wanilia, rodzynki, suszone morele, dębina, stara spiżarnia, w ustach smak cierpki, wytrawny, nadal czuć bakalie, ale dominuje dębina, a finisz jest wręcz gorzki. Najmłodszy i najmniej udany jest Larressingle Napoleon – w aromacie głównie rodzynki, smak lekki, poza rodzynkami – tytoń.

Czytaj więcej

Relacja z ProWein 2015 – tu nie ma kryzysu

Wzrost liczby wystawców o 7% raportują organizatorzy targów ProWein, które odbyły się w Düsseldorfie w dniach 15-17 marca. Była to 22. edycja imprezy. Wystawiało się 5970 firm z 50 krajów, targi odwiedziło 52 tys. osób. Odbyło się ponad 300 specjalnych sesji degustacyjnych, nie licząc degustacji przy stoiskach. W pawilonie nr 12 bardzo licznie zaprezentowali się producenci mocnych alkoholi, w tym firmy z Polski: AWW, Polanin, Piasceki, Bartex-Bartpol, Dictador (dystrybucja rumów), na zagranicznych stoiskach promowane były polskie marki – Miodula, wódka Sobieski, miodowy Krupnik czy wódka Wisent na trawie żubrowej.

Czytaj więcej