Na ratunek gorzelniom

Jak podaje portal Agropolska.pl, rząd zamierza ratować polskie gorzelnie rolnicze. Podczas prac sejmowej komisji rolnictwa i rozwoju wsi, za sprawą przedstawiciela NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”, Aleksandra Zaręby” rozgorzała dyskusja na temat problemów, jakie mają gorzelnie. – Gorzelnie miały spory, oczywiście pozytywny wpływ na nasze rolnictwo, bo w trudnych czasach zdejmowały z rynku nadwyżki płodów rolnych – przekonywał. Dodał, że w wielu miejscach stoją obiekty po gorzelniach, czasami nawet nierozszabrowane, więc ministerstwo rolnictwa i rząd powinni zainteresować się wznowieniem produkcji. – Nie ma to nic wspólnego z rozpijaniem ludzi. Państwo może na tym po prostu zarobić – argumentował Zaręba. Jacek Bogucki, wiceminister rolnictwa zapewniał: – Trwają prace, by umożliwić gorzelniom nie tylko produkcję spirytusu, lecz także wytwarzanie alkoholi na rynek. Ma to poprawić rentowność mniejszych zakładów, które w minionych latach przegrały konkurencję z potentatami. Chcemy wspomóc sektor i złagodzić wymagania, tak by dopuścić możliwość produkcji w gorzelniach, które są jeszcze do uratowania. Projekt dotyczący zmian powinien trafić do Sejmu w połowie tego roku.

Czytaj więcej

Wizyta w AWW

AWW to dziś potężny producent wódek, jeden z liderów segmentu ekonomicznego. Ogólny potencjał firmy to produkcja bioetanolu, kształtująca się na poziomie 4 mln litrów miesięcznie i spirytusu rektyfikowanego – 3,5 mln litrów miesięcznie. Twórcą firmy jest Wiesław Wawrzyniak. Przygodę z alkoholami zaczynał w 1991 roku, od sprzedaży hurtowej win i wódek. W 1999 roku zainwestowano w trzy gorzelnie rolnicze, które zmodernizowano, w: Tursku, Borowcu i Lubczynie. W 2003 roku otworzył własny zakład rektyfikacji i odwadniania spirytusu, dysponuje też areałami uprawowymi, więc prawie wszystkie składniki do produkcji są własne – za wyjątkiem owoców do nalewek i likierów. Firma destyluje i oczyszcza spirytus na własne potrzeby oraz na zlecenie dla innych producentów. Produkuje też bioetanol. Własne produkty to m.in. wódki: Jarzębiak, Eskimo, Gorzałka, Beringov, Ratafia czy Splendor. Inne marki powstają we współpracy z dużymi sieciami handlowymi, jak: Żabka, Eurocash, czy Biedronka, to m.in. wódki: Staromiejska, Ułańska, Sadówka czy Joker.

Czytaj więcej

Dawna gorzelnia w Taczanowie

Gorzelnia powstała pod koniec XIX wieku, wraz z nią wybudowano tu cegielnię. W kompleksie folwarcznym znajdował się tartak, elektrownia, zabudowania gospodarcze (styl neogotycki i tzw. styl normandzki) – stajnie, obory, spichlerz. W 1926 roku włości obejmowały 839 ha (cały majorat – 3733 ha). Hodowano tu konie, bydło, trzodę chlewną. Pałac został wybudowany w drugiej połowie XVIII wieku, który okala okazały park o powierzchni 18 ha.

Czytaj więcej

200 lat Pistoriusa

200 lat temu powstała pierwsza kolumna destylacyjna, opracowana przez pruskiego wynalazcę, gorzelnika, kupca i rolnika, Johanna Heinricha Leberechta Pistoriusa (ur. 21 lutego 1777 w Loburg, zm. 27 października 1858 w Weissensee). Jego wynalazek zrewolucjonizował gorzelnictwo, zwłaszcza na terenie Prus, Austro-Węgier i częściowo pozostającej pod zaborami Polski (w krajach anglosaskich wkrótce pojawił się wynaleziony niezależnie przez Irlandczyka Aeneasa Coffeya aparat kolumnowy do destylacji ciągłej). Urządzenie Pistoriusa pozwalało na ciągły obieg produkcji spirytusu, dzięki zastosowaniu dwóch połączonych ze sobą aparatów (kotłów) z systemem chłodzenia w deflegmatorze. W zamkniętym obiegu, zasilanym maszyną parową i piecem węglowym, skraplana ciecz dzielona była na frakcje, część wracała z powrotem do kotła, część była odbierana jako surowy spirytus, o wyższej mocy i lepiej oczyszczony, niż przy wcześniej stosowanej destylacji w alembiku. Pistorius eksperymentował z destylacją wódek ziemniaczanych. Swój aparat opatentował 21 marca 1817 roku. Jego technologia była tania i niezwykle wydajna i szybko znalazła zastosowanie w gorzelniach rolniczych.

Czytaj więcej

Dawna gorzelnia rolnicza w Jeżewie

Gorzelnia została wybudowana według planów z 1893 roku, które znajdują się w Archiwum Naukowym Muzeum w Szreniawie. Na ich podstawie wykonano makietę (skala 1:20), prezentującą kompletne wyposażenie gorzelni. Obiekt znajdował się we wsi Jeżewo, w okolicach Borka Wielkopolskiego. Do dziś zachowały się ruiny dawnego folwarku (a później przedsiębiorstwa PGR) oraz niewielki klasycystyczny dwór. W XIX w. wieś stanowiła własność Edwarda Raczyńskiego, który uruchomił tutaj cegielnię, gorzelnię, browar, zbudował wodociągi oraz założył dwuletnią szkołę rolniczą. W pierwszej połowie XIX w. właścicielem Jeżewa był warszawski kupiec Gabriel Bergson.

Czytaj więcej

Dawna gorzelnia rolnicza Chociw

Po gorzelni rolniczej we wsi Chociw dziś pozostała tylko ruina. Wyposażenie sprzedano lub rozkradziono, nawet pieca węglowego już nie ma. Straszą puste mury bez okien. Po wojnie działała tu najpierw krochmalnia, potem gorzelnia. W latach 90. jej właścicielem był były minister rolnictwa Roman Jagieliński. Pracowała na dwie zmiany, produkowała ponad 1000 l spirytusu dziennie, przerabiała ziemniaki i zboże. Około 2005 roku zaprzestano produkcji.

Czytaj więcej

Dawna gorzelnia w Radziejowicach

Gorzelnia wchodziła od XIX wieku w skład zabudowań folwarcznych majątku Radziejowice, wraz z stajniami, wozownią, młynem, kuźnią, czworakimi. Do lat 90. XX wieku należała do Centralnego Laboratorium Przemysłu Chemicznego. Potem, wraz z terenem, przekazano ją straży pożarnej, obok powstała nowa strażnica, ale budynki dawnej gorzelni nie zostały wyburzone, nadal stoją, choć nie spełniają już swojej pierwotnej roli, pomału popadają w ruinę.

Czytaj więcej

Stara gorzelnia Rakoniewice

Gorzelnia została zbudowana w latach 1900-1902. Obok znajdowały się zabudowania mieszkalne właściciela. W okolicy rozpościerały się plantacje chmielu, więc nie wykluczone, że był tu także browar. Od XVII wieku Rakoniewice były prężnym ośrodkiem rzemieślniczo-handlowym. Na przestrzeni kolejnych wieków tutejsza ludność wyspecjalizowała się w hodowli pijawek i produkcji młynków do kawy. Pomiędzy latami 1869-1872 prowadził tutaj swoją pierwszą praktykę lekarską Robert Koch, jeden z twórców mikrobiologii lekarskiej, odkrywca bakterii wywołujących wąglika, cholerę czy gruźlicę.

Czytaj więcej

Gorzelnia Chobienice

Na rozstaju dróg Wolsztyn-Zbąszyn-Babimost znajduje się gorzelnia Chobienice, wybudowana pod koniec XIX wieku i wciąż działająca. Od 2001 roku wchodzi w skład gospodarstwa rolnego Onix, które jest firmą rodzinną, zajmującą się produkcją i konfekcjonowaniem ziemniaków, uprawą cebuli i czosnku. Nowi właściciele wyremontowali gorzelnię. Produkują tu głównie spirytus z żyta, a w sezonie jesiennym z mokrej kukurydzy (kiszonej). Dzienny przerób to 10 tys. l, rocznie mogą wytwarzać 2 mln l spirytusu, tylko przy obecnych stawkach produkcja jest niemalże nieopłacalna. Kiedyś przetwarzali na spirytus warzywa, jednak szybko zrezygnowali z uwagi na znikomą rentowność przedsięwzięcia. Kierownikiem gorzelni jest Arkadiusz Chmielak.

Czytaj więcej

Gorzelnia i folwark Wąsowo

W największej wsi gminy Kuślin znajduje się gorzelnia wybudowana w 1862 roku, o czym świadczy napis na szczycie stodoły przylegającej do destylarni – I.F. 1862. Na wielkim brukowanym dziedzińcu stoi piętnaście zabytkowych budynków, pozostałych po wąsowskim folwarku: stajnia koni wyjazdowych, wozownia i siodlarnia z lat 1872-1898, stajnia koni roboczych (1898 r.), stajnia (1872), obora, cielętnik, dwie stodoły, spichlerz, garaż pługów parowych, wiata, kuźnia, mleczarnia, gorzelnia. Majątek Wąsowo w 1926 roku zatrudniał 85 stałych rodzin robotniczych. W latach 1898-1910 wzdłuż ulicy Lipowej powstało nowoczesne osiedle domów mieszkalnych dla służby i robotników rolnych. Główna droga na osiedlu była brukowana. Znajdowały się tu jeszcze: dom starców, dom opieki zdrowotnej, a nawet sala taneczna.

Czytaj więcej

Stara gorzelnia w Koninie

Gorzelnia pochodzi z II połowy XIX wieku, obok stoi spichlerz z 1900 roku, stajnie z przełomu XIX i XX wieku i inne zabudowania folwarczne. Od wschodu przez murowaną bramę z cegieł wiedzie droga do parku o powierzchni 9 ha, założonego w XVIII-XIX wieku. Nad brzegiem jeziora, w samym centrum parku stoi pałacyk w stylu klasycystycznym w formie piętrowej willi z połowy XIX wieku, wybudowany dla ówczesnych właścicieli – Łąckich herbu Korzbok.

Czytaj więcej

Gorzelnia rolnicza Niegolewo

Gorzelnia pochodzi z końca XIX wieku, wchodzi w skład zespołu pałacowo-folwarcznego. Obok stoi wieża ciśnień z początku XX wieku z drewnianym szczytem, częściowo zniszczona. Historia tego miejsca jest nietypowa. Niegolewo nieprzerwanie od 1389 roku do 1939 należało do rodu Niegolewskich. W okresie międzywojennym majątek liczył 1004 ha. Poza gorzelnią miał własną suszarnię, reprodukcję siewnych zbóż i plantację buraków cukrowych. Gospodarstwo było modelowe, wizytował je m.in. Ignacy Mościcki w 1928 roku. Badając chronologicznie dziedziców włości można wskazać na budowniczego destylarni pułkownika Andrzeja Niegolewskiego, który wybudował również pomnik bohaterom spod Somosierry (1874).

Czytaj więcej

Gorzelnia rolnicza Lwówek Wielkopolski

Jakieś 12 km na północ od Nowego Tomyśla, na obrzeżach miasta tuż przy szosie nr 92, jadąc drogą przez groblę, mijając Stary Park, dojeżdża się do olbrzymiej, kutej, starej bramy, za którą skrywa się masywna gorzelnia z początku XX wieku wraz z zespołem folwarcznym (stajnie, sześcioraki, ośmiorak, kancelaria, stodoła) datowanym na podobny okres. Część dawnej zabudowy (czworaki) umiejscowiona jest przy obecnej ulicy Kasztanowej.

Czytaj więcej