Muzeum ludowej destylacji w Vlčnov

W wiosce Vlčnov, jakieś 15 minut drogi od Uherské Hradiště, jest świetne muzeum destylacji ludowej, czyli mówiąc wprost – bimbrownictwa. Muzeum powstało w 2010 roku, żeby pokazać tradycje regionalnego wyrobu śliwowicy i innych destylatów owocowych, z czego Morawy słyną od wieków. Tradycje destylacji owoców podobno sięgają tu przełomu XIII/XIV wieku, wiedza o destylacji przyszła przez Austrię z Włoch. W XVII stuleciu nadano przywilej propinacji i destylacji tylko dla czeskiej szlachty. W 1835 roku, w ramach CK Monarchii, Morawy uzyskały prawo do destylacji bez opodatkowania 56 l alkoholu owocowego o mocy 50% w tych gospodarstwach, gdzie były owocowe sady. Inne regiony nie miały takiego przywileju, w rezultacie liczby destylarni na Morawach w XIX wieku nie sposób zliczyć.

Czytaj więcej

Gorzelnia Stemplew

Nad strumykiem Pisia niedaleko Świnic Warckich znajduje się gorzelnia z XIX wieku, której pomysłodawcą był hrabia Tolla. Wybudował tu też dwór, budynki folwarczne. W 1914 roku zarządzał gorzelnią Antoni Sukiennicki. Tollowie włodarzyli do czasów odzyskania przez Polskę niepodległości – majątek został skonfiskowany przez skarb państwa i wystawiony na sprzedaż. W 1930 roku przeszedł w ręce inżyniera Wiesława Gerlicza, którego jeden z synów, Jerzy Władysław, zarządzał majątkiem, doprowadzając do jego rozkwitu. Za jego czasów kierownikiem gorzelni był pan Jedlicz.

Czytaj więcej

Gorzelnia rolnicza Parski

Nad rzeką Ner, niedaleko Łęczycy, znajdują się pozostałości majątku z dworem, który w 1809 roku zbudował Franciszek Morzkowski. W 1897 roku kupił włości Korol Rawicz Kosiński. W okresie międzywojennym majątek należał do męża jego wnuczki – Antoniego Kretkowskiego. Po wojnie majątek znacjonalizowano, w dworze funkcjonowała szkoła. W 2002 roku dwór odzyskała rodzina, obecnie jest restaurowany. Do dworu przylegają cztery hektary parku, w którym zachowała się stara aleja kasztanowa. Naprzeciwko dworu stoi i wciąż pracuje gorzelnia, którą w połowie XIX wieku postawił łódzki przemysłowiec Boetticher.

Czytaj więcej

Stara gorzelnia Czepów

We wsi Czepów w województwie łódzkim w ruinę popada dawna gorzelnia rolnicza, jeszcze nie tak dawno temu działająca. W numerze 1/2015 „Uniejowskich Stron” można było przeczytać notkę: „Istnieje szansa na kolejną prywatną inwestycję w gminie Uniejów. Nowy właściciel terenów dawnej gorzelni w Czepowie Górnym zamierza otworzyć w tym miejscu browar”. Do inwestycji nie doszło. Ostatnim właścicielem zakładu była Magdalena Karpińska.

Czytaj więcej

Na ratunek gorzelniom

Jak podaje portal Agropolska.pl, rząd zamierza ratować polskie gorzelnie rolnicze. Podczas prac sejmowej komisji rolnictwa i rozwoju wsi, za sprawą przedstawiciela NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”, Aleksandra Zaręby” rozgorzała dyskusja na temat problemów, jakie mają gorzelnie. – Gorzelnie miały spory, oczywiście pozytywny wpływ na nasze rolnictwo, bo w trudnych czasach zdejmowały z rynku nadwyżki płodów rolnych – przekonywał. Dodał, że w wielu miejscach stoją obiekty po gorzelniach, czasami nawet nierozszabrowane, więc ministerstwo rolnictwa i rząd powinni zainteresować się wznowieniem produkcji. – Nie ma to nic wspólnego z rozpijaniem ludzi. Państwo może na tym po prostu zarobić – argumentował Zaręba. Jacek Bogucki, wiceminister rolnictwa zapewniał: – Trwają prace, by umożliwić gorzelniom nie tylko produkcję spirytusu, lecz także wytwarzanie alkoholi na rynek. Ma to poprawić rentowność mniejszych zakładów, które w minionych latach przegrały konkurencję z potentatami. Chcemy wspomóc sektor i złagodzić wymagania, tak by dopuścić możliwość produkcji w gorzelniach, które są jeszcze do uratowania. Projekt dotyczący zmian powinien trafić do Sejmu w połowie tego roku.

Czytaj więcej

Wizyta w AWW

AWW to dziś potężny producent wódek, jeden z liderów segmentu ekonomicznego. Ogólny potencjał firmy to produkcja bioetanolu, kształtująca się na poziomie 4 mln litrów miesięcznie i spirytusu rektyfikowanego – 3,5 mln litrów miesięcznie. Twórcą firmy jest Wiesław Wawrzyniak. Przygodę z alkoholami zaczynał w 1991 roku, od sprzedaży hurtowej win i wódek. W 1999 roku zainwestowano w trzy gorzelnie rolnicze, które zmodernizowano, w: Tursku, Borowcu i Lubczynie. W 2003 roku otworzył własny zakład rektyfikacji i odwadniania spirytusu, dysponuje też areałami uprawowymi, więc prawie wszystkie składniki do produkcji są własne – za wyjątkiem owoców do nalewek i likierów. Firma destyluje i oczyszcza spirytus na własne potrzeby oraz na zlecenie dla innych producentów. Produkuje też bioetanol. Własne produkty to m.in. wódki: Jarzębiak, Eskimo, Gorzałka, Beringov, Ratafia czy Splendor. Inne marki powstają we współpracy z dużymi sieciami handlowymi, jak: Żabka, Eurocash, czy Biedronka, to m.in. wódki: Staromiejska, Ułańska, Sadówka czy Joker.

Czytaj więcej

Dawna gorzelnia w Taczanowie

Gorzelnia powstała pod koniec XIX wieku, wraz z nią wybudowano tu cegielnię. W kompleksie folwarcznym znajdował się tartak, elektrownia, zabudowania gospodarcze (styl neogotycki i tzw. styl normandzki) – stajnie, obory, spichlerz. W 1926 roku włości obejmowały 839 ha (cały majorat – 3733 ha). Hodowano tu konie, bydło, trzodę chlewną. Pałac został wybudowany w drugiej połowie XVIII wieku, który okala okazały park o powierzchni 18 ha.

Czytaj więcej

200 lat Pistoriusa

200 lat temu powstała pierwsza kolumna destylacyjna, opracowana przez pruskiego wynalazcę, gorzelnika, kupca i rolnika, Johanna Heinricha Leberechta Pistoriusa (ur. 21 lutego 1777 w Loburg, zm. 27 października 1858 w Weissensee). Jego wynalazek zrewolucjonizował gorzelnictwo, zwłaszcza na terenie Prus, Austro-Węgier i częściowo pozostającej pod zaborami Polski (w krajach anglosaskich wkrótce pojawił się wynaleziony niezależnie przez Irlandczyka Aeneasa Coffeya aparat kolumnowy do destylacji ciągłej). Urządzenie Pistoriusa pozwalało na ciągły obieg produkcji spirytusu, dzięki zastosowaniu dwóch połączonych ze sobą aparatów (kotłów) z systemem chłodzenia w deflegmatorze. W zamkniętym obiegu, zasilanym maszyną parową i piecem węglowym, skraplana ciecz dzielona była na frakcje, część wracała z powrotem do kotła, część była odbierana jako surowy spirytus, o wyższej mocy i lepiej oczyszczony, niż przy wcześniej stosowanej destylacji w alembiku. Pistorius eksperymentował z destylacją wódek ziemniaczanych. Swój aparat opatentował 21 marca 1817 roku. Jego technologia była tania i niezwykle wydajna i szybko znalazła zastosowanie w gorzelniach rolniczych.

Czytaj więcej

Dawna gorzelnia rolnicza w Jeżewie

Gorzelnia została wybudowana według planów z 1893 roku, które znajdują się w Archiwum Naukowym Muzeum w Szreniawie. Na ich podstawie wykonano makietę (skala 1:20), prezentującą kompletne wyposażenie gorzelni. Obiekt znajdował się we wsi Jeżewo, w okolicach Borka Wielkopolskiego. Do dziś zachowały się ruiny dawnego folwarku (a później przedsiębiorstwa PGR) oraz niewielki klasycystyczny dwór. W XIX w. wieś stanowiła własność Edwarda Raczyńskiego, który uruchomił tutaj cegielnię, gorzelnię, browar, zbudował wodociągi oraz założył dwuletnią szkołę rolniczą. W pierwszej połowie XIX w. właścicielem Jeżewa był warszawski kupiec Gabriel Bergson.

Czytaj więcej

Dawna gorzelnia rolnicza Chociw

Po gorzelni rolniczej we wsi Chociw dziś pozostała tylko ruina. Wyposażenie sprzedano lub rozkradziono, nawet pieca węglowego już nie ma. Straszą puste mury bez okien. Po wojnie działała tu najpierw krochmalnia, potem gorzelnia. W latach 90. jej właścicielem był były minister rolnictwa Roman Jagieliński. Pracowała na dwie zmiany, produkowała ponad 1000 l spirytusu dziennie, przerabiała ziemniaki i zboże. Około 2005 roku zaprzestano produkcji.

Czytaj więcej

Dawna gorzelnia w Radziejowicach

Gorzelnia wchodziła od XIX wieku w skład zabudowań folwarcznych majątku Radziejowice, wraz z stajniami, wozownią, młynem, kuźnią, czworakimi. Do lat 90. XX wieku należała do Centralnego Laboratorium Przemysłu Chemicznego. Potem, wraz z terenem, przekazano ją straży pożarnej, obok powstała nowa strażnica, ale budynki dawnej gorzelni nie zostały wyburzone, nadal stoją, choć nie spełniają już swojej pierwotnej roli, pomału popadają w ruinę.

Czytaj więcej

Stara gorzelnia Rakoniewice

Gorzelnia została zbudowana w latach 1900-1902. Obok znajdowały się zabudowania mieszkalne właściciela. W okolicy rozpościerały się plantacje chmielu, więc nie wykluczone, że był tu także browar. Od XVII wieku Rakoniewice były prężnym ośrodkiem rzemieślniczo-handlowym. Na przestrzeni kolejnych wieków tutejsza ludność wyspecjalizowała się w hodowli pijawek i produkcji młynków do kawy. Pomiędzy latami 1869-1872 prowadził tutaj swoją pierwszą praktykę lekarską Robert Koch, jeden z twórców mikrobiologii lekarskiej, odkrywca bakterii wywołujących wąglika, cholerę czy gruźlicę.

Czytaj więcej

Gorzelnia Chobienice

Na rozstaju dróg Wolsztyn-Zbąszyn-Babimost znajduje się gorzelnia Chobienice, wybudowana pod koniec XIX wieku i wciąż działająca. Od 2001 roku wchodzi w skład gospodarstwa rolnego Onix, które jest firmą rodzinną, zajmującą się produkcją i konfekcjonowaniem ziemniaków, uprawą cebuli i czosnku. Nowi właściciele wyremontowali gorzelnię. Produkują tu głównie spirytus z żyta, a w sezonie jesiennym z mokrej kukurydzy (kiszonej). Dzienny przerób to 10 tys. l, rocznie mogą wytwarzać 2 mln l spirytusu, tylko przy obecnych stawkach produkcja jest niemalże nieopłacalna. Kiedyś przetwarzali na spirytus warzywa, jednak szybko zrezygnowali z uwagi na znikomą rentowność przedsięwzięcia. Kierownikiem gorzelni jest Arkadiusz Chmielak.

Czytaj więcej

Gorzelnia i folwark Wąsowo

W największej wsi gminy Kuślin znajduje się gorzelnia wybudowana w 1862 roku, o czym świadczy napis na szczycie stodoły przylegającej do destylarni – I.F. 1862. Na wielkim brukowanym dziedzińcu stoi piętnaście zabytkowych budynków, pozostałych po wąsowskim folwarku: stajnia koni wyjazdowych, wozownia i siodlarnia z lat 1872-1898, stajnia koni roboczych (1898 r.), stajnia (1872), obora, cielętnik, dwie stodoły, spichlerz, garaż pługów parowych, wiata, kuźnia, mleczarnia, gorzelnia. Majątek Wąsowo w 1926 roku zatrudniał 85 stałych rodzin robotniczych. W latach 1898-1910 wzdłuż ulicy Lipowej powstało nowoczesne osiedle domów mieszkalnych dla służby i robotników rolnych. Główna droga na osiedlu była brukowana. Znajdowały się tu jeszcze: dom starców, dom opieki zdrowotnej, a nawet sala taneczna.

Czytaj więcej