Destylarnie, Spirits
armaniak, destylarnie, wino

Wizyta w Domaine D’Esperance

Wizyta w Domaine D’Esperance

Udostępnij:

Odwiedzających wita w progu destylarni osobiście madame Claire de Montesquieu, która zarządza samodzielnie winnicami, destylacją, piwnicami i sama kupażuje w Domaine D’Esperance. Mają 50 ha winnic, 30 na wino i 20 na armaniak. W 1990 roku Claire wraz z mężem przyjechali do Gaskonii z Londynu i kupili XVIII-wieczną posiadłość na wzgórzu, wtedy była to ruina i tylko 4 ha winnic. Domaine D’Esperance była bardzo znana z produkcji armaniaki w latach 20., Claire postanowiła zatem wskrzesić markę, zwłaszcza że nie może butelkować pod własnym nazwiskiem na etykietach, bo armaniaki Montesquieu ma od lat w ofercie Pernod Ricard.
W 2005 roku Claire kupiła własny stuletni alembik, który wciąż jest na chodzie, ale obecnie służy jako ekspozycja, a co roku farmę odwiedza ze swoją przewoźną kolumną, również bardzo starą, polski gorzelnik, Patrick Michalouski. Wszystko odbywa się pod nadzorem Claire.

– Złe wino nie da dobrego armaniaku, czego niestety wielu producentów w Gaskonii nie rozumie. Dla mnie najważniejsze są winogrona, do swoich armaniaków używam tylko baco i folle blanche, ugni blanc nie daje tych aromatów, których szukam. Folle blanche daje delikatny aromat białych kwiatów, a baco dodaje ciała i owocowości. Zbiór winogron ręczny bardzo wcześnie rano, a potem od razu delikatne wyciskanie soku. Bardzo ważna jest powolna fermentacja, u mnie to zawsze winifikacja na zimno. Próbowałam używać dzikich drożdży, ale nie byłam zadowolona, efekty bywały nieprzewidywalne, a ja lubię mieć kontrolę nad tym, co robię. Destyluję do niskiej mocy, co bardzo uwypukla wady wina, alkohol odbieramy z mocą 52-54%. Do leżakowania najchętniej używam średnio wypalonych nowych beczek z gaskońskiego czarnego dębu. Ważna jest dobra współpraca z bednarzem. Wszystkie moje beczki zbudował Bartholomo. Winogrona zawsze leżakują każdy szczep osobno, w beczkach po ok. 420 l – opowiada Claire de Montesquieu.
Domaine D’Esperance w magazynie mają napełnionych ponad 400 beczek. Woda do obniżania mocy w ich dwóch blendach jest też leżakowana w beczkach po armaniaku. Mają tylko dwa blendy pięcio- i dziesięcioletni. Wszystkie rocznikowe armaniaki butelkowane są z mocą beczki.
– Nie cierpię określeń VS, VSOP, XO, które nic nie mówią, wolę podać jaki jest minimalny wiek armaniaku. Na etykietach podaję jakie są winogrona, jakie wykorzystałam beczki – mówi Claire.
Najstarszy wciąż oferowany armaniak pochodzi z pierwszego roku działalności, czyli z 1990 roku.

Powiązane artykuły

Destylarnie
destylarnie, shōchu

Higashuzo 比嘉酒造 to jeden z największych producentów alkoholi na wyspie Okinawa, mają markę awamori Zanpa. […]

Degustacje
degustacje, gin

20 kwietnia Dom Whisky zaprasza o godz. 18.00 na degustację Aromatyczny Świat Ginu, którą poprowadzi […]

Wydarzenia
rynek, single malt, whisky szkocka

Destylarnia Glenmorangie wprowadziła do swojej stałej oferty trzydziestoletnią single malt. Stworzona przez dr Billa Lumsdena […]

Alkohole dnia
gin

Oferowany jest w dwóch wersjach – 42,1% i 50,1%. W aromacie rześki jałowiec, cytrusy, dzięgiel, […]

Degustacje, Degustujemy
arrack, degustacje

Zapraszamy 11 maja o godz. 19.30 na dziewiąte w 2026 roku spotkanie w cyklu Mocny […]

Lektury
recenzje, Soju

„Dziedzictwo soju nie jest spójne. Nie pozostawia po sobie jasnej morału, linearnej historii ani jednej […]

Wydarzenia
single malt, whisky szkocka

Destylarnia Glendronach należąca do Brown-Forman zaprezentowała swoją najstarszą jak dotąd edycję: 56-letnią single malt, świętującą […]

Alkohole dnia
wódka

Marka z Irlandii Północnej, wódka i gin oferowane w butelkach, które kształtem nawiązują do słynnych […]

Przewijanie do góry
Spirits logotyp czarny

Dostęp zablokowany

Nie spełniasz wymogów dotyczących wieku użytkowników strony.
Spirits logotyp czarny

Czy ukończyłeś/aś 18 lat?

Treści na tej stronie przeznaczone są wyłącznie dla osób dorosłych.