Jęczmień dla tej edycji był fermentowany aż trzy tygodnie, zanim trafił do alembików. To najdłuższa fermentacja w historii whisky Ardbeg. Był to przypadkowy eksperyment, związany z awarią ogrzewania sześciu fermentatorów w 2007 roku. Kadzie fermentacyjne została wówczas otwarte, a zacier miał długi kontakt z powietrzem wyspy. Dla porównania – typowa fermentacja w destylarni Ardbeg to zaledwie 72 godziny. Zabutelkowana z mocą 49,4%. Zapach delikatny mineralny, trawiasty, lekko wędzony, kojarzy się z szynką i wędzonymi śliwkami, lekko anyż, galaretka cytrynowa. W smaku jest słodycz ciasta drożdżowego, cukier trzcinowy, śliwki. W finiszu wchodzimy w rejestry lukru, ale jest też cierpkość zielonego orzecha włoskiego, migdały, nuty ziołowe – szałwia, mięta. Choć finisz jest długi, wyrazisty, jest w tej whisky bardzo dużo lekkości. Wydaje się być mniej torfowa niż klasyczne edycje Ardbeg.
Ardbeg Fermutation 13YO
Powiązane artykuły
Jedną z najczęściej odwiedzanych destylarni cachaça w regionie Paraty jest Engenho d’Ouro. Oddaleni ok. 9 […]
22 czerwca odbyło się spotkanie w cyklu Mocny Poniedziałek z jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek […]
16 lipca Dom Whisky zaprasza o godz. 18.00 na degustację ginów i likieru, którą poprowadzi […]
Długa fermentacja, wykorzystano: sorgo, kleisty ryż, ryż, pszenicę i kukurydzę, wszystkie zboża fermentowano razem. Starter […]
Kilchoman Rockside 11YO to nowa whisky z Islay, która dołącza do stałej oferty destylarni Kilchoman […]
Raicilla stworzona z dwóch odmian agawy rhodacantha i angustifolia, za destylację odpowiada Blanca Rodríguez Gonzáles, […]
W czerwcu spróbowałem 184 nowych alkoholi. Dużo grappy, dużo wybitnej grappy w związku z podróżą […]
W czerwcu trafiło do mnie 38 nowych polskich butelek do oceny. Niektóre przedpremierowo, na razie […]