Rynek napojów bezalkoholowych i niskoalkoholowych (NoLo) wchodzi w nową fazę rozwoju. Najnowsze analizy NielsenIQ pokazują, że sprzedaż produktów z tej kategorii nie jest już uzależniona wyłącznie od akcji takich jak Dry January. Coraz więcej konsumentów wybiera napoje bezalkoholowe przez cały rok, a ograniczanie spożycia alkoholu staje się trwałym elementem stylu życia, a nie jedynie krótkotrwałym postanowieniem noworocznym.
Według analityków motorem wzrostu są przede wszystkim młodsi konsumenci. Nie oznacza to jednak rezygnacji z doświadczeń związanych z kulturą picia. Rosnącą popularnością cieszą się bezalkoholowe wina, alternatywy dla mocnych alkoholi oraz gotowe koktajle NoLo, które mają oferować jakość porównywalną z klasycznymi odpowiednikami.
Zmienia się również sposób postrzegania kategorii. Coraz częściej mówi się o tzw. flex drinking, czyli elastycznym podejściu do konsumpcji alkoholu. Konsumenci nie deklarują całkowitej abstynencji, lecz świadomie wybierają momenty, w których sięgają po napoje bezalkoholowe lub o obniżonej zawartości alkoholu. Trend ten skłania producentów do inwestowania w nowe receptury, rozwój marek premium oraz poszerzanie oferty dostępnej zarówno w handlu detalicznym, jak i gastronomii.
Rosnące zainteresowanie znajduje odzwierciedlenie w danych rynkowych. Według prognoz globalny rynek napojów NoLo ma zwiększyć swoją wartość z ok. 30,5 mld USD w 2025 roku do blisko 57,6 mld USD w 2035 roku, przy średniorocznym tempie wzrostu wynoszącym 6,8%.