Lingdarroch New Make Spirit Whisky Broker

destylat pochodzi z Lowland, nie wiadomo z jakiej destylarni, w związku z czym trudno nie zapytać o sens takiej edycji. Ale jest to destylat bardzo dobry, więc może to być wystarczającym powodem. Mamy tu aromat pieczonego chleba, kwiatów, suszonych ziół, siana, zielonego ziarna. W smaku jabłka i gruszki, morele i… ananas. Finisz przyjemny, ziarnisty, trawiasty. Moc – 63,5%.

Babash

Babash to karaibska nazwa bimbru, bardzo mocnego i bardzo marnej jakości. To melasowe trunki o mocy ok. 75-76%, zwykle jednokrotnie destylowane w prostych urządzeniach. Obecnie domowy wyrób mocnych alkoholi na Karaibach nie jest legalny, jednak powstają głównie z pozyskiwanych odpadów melasy. Kiedyś wyrób babash zawsze towarzyszył zbiorom trzciny, jako swego rodzaju bonifikata dla pracowników (często niewolników) na plantacjach. Zapach i smak indywidualnie zależą od jakości surowca i przerobu, jest to jednak palący, mocny trunek, który przypomina to, co pito na Karaibach już w XVII wieku, a co w literaturze europejskiej nazywane było kill-devill lub guinea rum.

Młody Ziemniak David 2018

nuta wędzenia i kiszenia. Ziemniaki z ogniska, niemiecka sałatka ziemniaczana z ogórkiem, wędzonym boczkiem. Nuty dymne i ziemiste, wchodzące w rejestry tequili, zwłaszcza że jest także nuta miodowa – pieczona agawa. Smak bardzo przyjemny, słodko-cierpki, kiszonki i pieczone ziemniaki, wyraźna ziemistość, kiszona limonka. Długi finisz, lekko gorzkawy, wypieczona skórka ziemniaka, pieprz ziołowy, kardamon, znika ziemniak, robią się w ustach zioła, mineralność, wciąż ziemistość. Niesamowicie ciekawa edycja. Moc – 40%.

Bagaço

portugalski bimber, ludowa okowita, wytwarzana w wyniku naturalnej fermentacji owoców i prostej destylacji. Bardzo często powstaje przy okazji produkcji win z wytłoczyn winogron, ale też z innych owoców, m.in.: jabłek, gruszek, moreli, śliwek, pomarańczy itd. lub z przefermentowanego soku trzciny cukrowej.

Admiral Husso

firma z Mińska, producent kawioru. Do kawioru zrobili dwa smaki samogonu. W Firma powstała w 2016 roku, a wiosną 2018 roku dodali do oferty destylowany w kolumnie samogon pod marką Admiral Husso Whisky White. Alkohol dostępny jest w dwóch wersjach. Admiral Husso Rye (40%) to słodowane żyto z dodatkiem rodzynek, ma aromat słodki, wyraźny zapach zbóż i słodu, drożdży. Admiral Husso Wheat (42%) to słód pszeniczny, do tego mięta pieprzowa. Aromat bardzo delikatny, zbożowy. Smak słodki, miodowy. W finiszu nieco mięty. W planie jest trzecia wersja, ze słodu jęczmiennego.

Czytaj więcej

Skarby GlenAllachie

14 kwietnia, podczas Festiwalu Whisky & Friends, odbyła się prezentacja unikatowych butelek whisky z destylarni GlenAllachie. Seria GlenAllachie 50th Anniversary po raz pierwszy pokazuje szerszemu kręgowi potencjał beczek destylarni, której whisky przez dziesięciolecia trafiały do blendów, przede wszystkim Mackinlay, ale też Chivas Regal czy Ballantine’s. Seria jest bardzo limitowana, zaledwie po kilkaset butelek każdej whisky.

Czytaj więcej

Bimber Rozlany Nocą

zbożowa okowita od Piaseckiego, słodowany jęczmień, producent jest nazbyt skromny, albo liczy na sentyment do słowa „bimber”. Gdyby to powstało w Kentucky, nazywałoby się „white dog”, gdyby w Szkocji, wypuszczono by to jako „new make”. Jeśli ten alkohol by poleżał w beczce, mielibyśmy whisky. Konsystencja oleista, zapach mleczno-chlebowy. Zwłaszcza te nuty wypieczonego chleba wabią i nęcą. Czuć drożdże, czuć jabłka, delikatnie morele. Proponuję nie pić od razu, pozwolić by alkohol się napowietrzył, wtedy tej owocowości jest jeszcze więcej. W ustach zaskakująco słodkie – miód, słodkie jabłka, bardzo delikatne. Finisz to już sam miód. Pięknie wpisuje się w miodowe tradycje Mazurskich Miodów, których częścią jest Destylarnia Piasecki. Moc – 41%.

Ole Smoky Blue Flame

Amerykańska księżycówka, nie starzony new make spirit w 80% wydestylowany z kukurydzy, w 20% z trzciny cukrowej. Sprzedawany w słoikach, jak na bimber przystało. Ostry zapach kukurydzy, drożdży i bardziej przyjemny – wypieczonej skórki chleba. Smakuje jak chipsy kukurydziane, do tego śliwki. Tabasco w finiszu. Znakomity alkohol dla miłośników Dzikiego Zachodu – znajdą tu prerię i proch. Moc – 64,5%.

Kingsbarns

destylarnia zbudowana w odrestaurowanych budynkach East Newhall Farm w pobliżu miejscowości Kingsbarns w Szkocji, z widokiem na słynne pola golfowe Kingsbarns Championship. Jest to jedyna destylarnia whisky w okolicy St Andrews. Oficjalnie otwarta 30 listopada 2014 roku, w dzień Świętego Andrzeja, a pierwszy spirytus spłynął z alembików w styczniu 2015 roku. Pierwsze butelkowanie whisky planowane jest na połowę 2018 roku. Otwarta jest dla zwiedzających przez cały rok, powstała w dużym stopniu dzięki pomocy szkockiego rządu i uzyskanych dotacji, gdyż inwestycja kosztowała 1,85 mln funtów. Powstająca tu słodowa whisky trafiła do beczek po bourbonie. Inwestorem jest firma rodzinna Wemyss, do której należą takie marki blendów jak: The Spice King, The PeatChimney i The Hive. W 2017 roku wypuszczono butelki Kingsbarns Spirit Drink, czyli new make spirit o mocy 63,5% – w aromacie maślane ciasteczka i jabłka, w ustach także jabłka, a do tego soczyste zielone ziarno.

Czytaj więcej

Ardnamurchan

nowa szkocka destylarnia whisky, otwarta w czerwcu 2014 roku w Glenberg (Highland) przez Adelphi, niezależnego bottlera, działającego na rynku whisky od 1826 roku. Pięknie położona nad jeziorem Loch Sunart, na Półwyspie Ardnamurchan, przy destylarni działa centrum dla zwiedzających. Budynek tak zaprojektowano, by nawiązywał do XIX wiecznej architektury szkockich destylarni – z charakterystycznymi pagodami. Korzystają z lokalnego jęczmienia, woda pochodzi z źródeł górskich. Jęczmień jest słodowany z udziałem torfu i bez torfu. Fermentacja odbywa się w kadziach zbudowanych z dębu, trwa minimum 72 godziny. Alembik do pierwszej destylacji ma pojemność 10 tys. l, do drugiej – 6 tys. l. Moce produkcyjne to 500 tys. l rocznie. Whisky dojrzewa w beczkach po bourbonie i po sherry. W 2016 roku ukazała się edycja Ardnamurchan Spirit, trunek zabutelkowano z mocą 53% po dwóch latach leżakowania w pierwszy raz napełnionych beczkach hogshead po sherry oloroso oraz po sherry pedro ximenez. W rezultacie aromat wina zdominował whisky, smak słodki, karmelowy, finisz jest lekko wędzony.

Czytaj więcej

White Wolf

alkohol destylowany dwukrotnie z własnego zacieru żytniego, odbierana środkowa frakcja. Leżakuje w cysternach przez 30 dni przed rozlaniem do butelek. Aromat słodki, zbożowo-owocowy, zielone ziarno, zielone jabłka, miód. W smaku słodka, delikatna, czarny chleb, a nawet pumpernikiel. I miód w finiszu. Moc – 45%.

Irlandzka degustacja w Bydgoszczy

28 kwietnia w wygodnych fotelach w sali Za kominem (Hotel Słoneczny Młyn, Bydgoszcz) rozsiedli się licznie przybyli goście na degustację sześciu irlandzkich whiskey oraz new make spirit, pochodzących z różnych destylarni. Organizatorem imprezy była Galeria Whisky. Spotkanie poprowadził redaktor naczelny „Aqua Vitae”, Łukasz Gołębiewski, który przedstawił Zieloną Wyspę wraz z jej skarbem, jakim niewątpliwie jest whiskey. Opowieści towarzyszył pokaz slajdów – zdjęcia z podróży po Irlandii i tekst autorstwa prowadzącego, a sama degustacja przedłużyła się do północy. Uczestnicy bardzo aktywnie brali udział w wydarzeniu, zadając pytania i dzieląc się własnymi doznaniami dotyczącymi prezentowanych trunków. Tradycyjnie na uczestników spotkania czekała również smakowita niespodzianka od restauracji Sushi Garden.

Czytaj więcej

Bimber z Bunratty

Obok słynnego piętnastowiecznego zamku w Bunratty mieści się niewielki zakład miodosytnictwa, Bunratty Mead & Liqueur Co. Tu też powstaje lokalny poitín (po angielsku poteen), czyli irlandzki bimber. Król Karol II Stuart zakazał produkcji tego trunku w 1661 roku, ale oczywiście nadal go pędzono, zwykle w małych wiadrach czy podgrzewanych miednicach. Tradycyjnie był robiony z ziemniaków, dziś jednak częściej powstaje ze zboża. Obecnie produkcja poitín jest legalna, po uzyskaniu licencji, która kosztuje 1000 euro na rok.

Czytaj więcej