Signal Hill

Mieszana whisky kanadyjska, stworzona w 2014 roku. Zestawiana z kukurydzy i słodowanego jęczmienia, mieszanka destylatów z kolumny i alembiku. Wykorzystano trzy rodzaje beczek: po kanadyjskiej whisky, po bourbonie i nowych z amerykańskiego dębu, leżakowanie 3-5 lat. Woda nowofundlandzka. Przy jej zestawianiu pracował przy niej Michael Booth, jeden z najsłynniejszych kanadyjskich blenderów, wcześniej związany z Hiram Walker. Whisky powstała w Ontario, w dawnym zakładzie Hiram Walker, założonym w 1858 roku. Aromat bardzo delikatny, orzeszków ziemnych, orzeszków laskowych, pop-cornu, karmelu, lekka nuta miodu, lipa, suszone liście, suszone kwiaty, słodka gruszka. Smak lekki, słodki, mleczna czekolada z orzechami, karmel, nalew na żołędzie, nadal sporo miodu i lipy. Finisz jodowy, septyczny, liście dębu, ale też słodycz i orzechy jak w batoniku Snickers. Do koktajli. Moc – 40%. W ofercie M&P.

Samuel Bronfman

Twórca potęgi kanadyjskiej firmy Seagram, Samuel Bronfman (1889-1971), pochodził z rodziny rosyjskich Żydów, zamieszkujących na terenie dzisiejszej Mołdawii. Była to bogata rodzina, uprawiająca tytoń, jednak w wyniku prześladowań Żydów zdecydowali się emigrować, tracąc przy okazji większość majątku. W Kanadzie rodzina Bronfman próbowała różnych biznesów, aż w 1903 roku kupili hotel. Młody Samuel rozpoczynał praktyki w hotelu rodziców, a potem zajął się dostawami alkoholu i otworzył własny sklep. W 1924 roku zbudował destylarnię w Montrealu, by produkować tanią whisky na rynek amerykański. W czasie prohibicji zaopatrywał bary w Bostonie, Nowym Jorku i Chicago. W 1928 roku odkupił od spadkobierców Joseph E. Seagrama ich destylarnię w Waterloo. Z sukcesem produkował u siebie znane już wcześniej kanadyjskie marki, m.in. Seven Crown, Crown Royal, Seagram VO, a także zajął się dystrybucją w Kanadzie i USA wielu światowych marek, w tym szkockich whisky. W latach 50. XX wieku w Nowym Jorku został zbudowany szklany wieżowiec – nowa główna siedziba firmy. Jego najbardziej spektakularną inwestycją był zakup w 1963 roku dużej firmy z sektora paliwowego Texas Pacific Coal and Oil Company, za którą zapłacił 50 mln dolarów, a jego spadkobiercy odsprzedali ją w 1980 roku za 2,3 mld dolarów. Był filantropem, prowadził fundację, wspierał diasporę Żydów. Po jego śmierci biznes pozostał w rodzinnych rękach, a aktywa poszerzono o liczne przejęcia, m.in. domu koniakowego Martell. Błędy w zarządzaniu spowodowały, że na początku XXI wieku rodzina zmuszona była wyprzedać wszystkie aktywa, część marek przejęły Diageo i Pernod Ricard, inne z czasem trafiły m.in. do Coca Cola Campany i Sazerac.

Joseph E. Seagram

Joseph Emm Seagram (1841-1919) dał swoje nazwisko jednemu z największych imperiów alkoholowych XX wieku. Pochodził z rodziny angielskich emigrantów, którzy w 1837 roku osiedli w Kanadzie. Został osierocony wraz z bratem we wczesnym dzieciństwie i wychowywał się na księdza. Ostatecznie jednak nie zdecydował się na stan duchowny, pracował w księgarni i w fabryce narzędzi, potem w młynie, którego z czasem został menadżerem. Młyn kooperował z gorzelnią w Waterloo, w stanie Ontario i w 1869 roku Joseph Seagram został udziałowcem tego zakładu, a od 1883 roku jedynym właścicielem. Skupił się na produkcji whisky, a w 1907 roku odniósł międzynarodowy sukces z produkowaną do dzisiaj marką Seagram VO. Zarobione pieniądze przeznaczał w dużym stopniu na cele charytatywne, wspierał lokalne inwestycje, usługi medyczne i wydarzenia sportowe. Dwukrotnie był burmistrzem Waterloo, był też w latach 1900-1908 parlamentarzystą z ramienia Partii Konserwatywnej. Kilka lat po jego śmierci spadkobiercy sprzedali cały whisky-biznes Samuelowi Bronfmanowi, który kontynuował sukcesy marki Seagram.

Czytaj więcej

Canadian Club

Marka powstała w 1858 roku, a przynajmniej wówczas Hiram Walker otworzył w Walkerville w Kanadzie swoją destylarnię, bo nazwa Canadian Club zaczęła pojawiać się na etykietach ok. 1880 roku, wraz z eksportem do USA, wcześniej była to po prostu Club Whisky. W czasach prohibicji była najczęściej przemycaną marką whisky do nielegalnych barów. Robiona z: żyta, słodowanego żyta, słodowanego jęczmienia i kukurydzy. W opowieści o Jamesie Bondzie, części „Doktor No”, słynny agent 007 popija Canadian Club z wodą sodową, chwaląc, że to najlepsza whisky. Aromat i smak jest bardzo lekki, sporo nut słodkich, czekoladowych, waniliowych, słodkiego syropu wiśniowego. Dopiero w 1984 roku pojawiła się na rynku wersja premium – Canadian Club 12YO, w 1992 roku wersja 9YO Reserve, a w 2014 roku Canadian Club 100% Rye, która zdobyła bardzo wysokie oceny krytyków. W bardzo limitowanych ilościach ukazały się edycje: 20YO, 41YO i 42YO. Są też wersje likierowe – Canadian Club Apple i Canadian Club Blackberry Dock 57. Obecnie właścicielem marki jest grupa Beam Suntory.

Czytaj więcej

Coca-Cola z nowymi whisky

Coca-Cola HBC poszerza w Polsce ofertę whisky, włączając do portfolio irlandzką whiskey Glendalough oraz kanadyjską whisky Bearface. Pierwsza marka jest już znana polskim konsumentom, od kilku lat promowana przez Cerville Investments. Bearface to nowość, Kanadyjczycy chwalą się tym, że ich whisky dojrzewa w ekstremalnych warunkach klimatycznych, gdzie roczne temperatury wahają się od minus dziesięciu do czterdziestu stopni Celsjusza. Do leżakowania używają: amerykańskiego, francuskiego i węgierskiego dębu

Crown Royal Rye

Kanadyjski klasyk, na rynku od 2015 roku. Whiskey o mocy 45%, 90% nastawu stanowi późno zbierane kanadyjskie żyto. Tym bardziej zdumiewa dużo kukurydzy w aromacie. Zapach orzechów laskowych, suchych orzechów włoskich, fistaszków. Bardzo delikatny, nuta wanilii, mlecznej czekolady, kawy, przydymienia i jakby syrop klonowy. W ustach gorzkie, wilgotne ziarno, owoce leśne i nutka ziół, lakier, słodycz czekolady, wanilii, rodzynek. Przyjemny słodko-cierpki finisz- śliwki, gruszki, kwaśne jabłka, wanilia, ale też nuty rozgrzewające – imbir, pieprz, cynamon oraz skóra i mleczna czekolada.

Beam Suntory sprzedaje markę kanadyjskiej whisky

Firma Prestige Beverage Group przejęła od Beam Suntory markę kanadyjskiej whisky Windsor. Nie podano wartości transakcji. To jedna z najlepiej sprzedawanych kanadyjskich whisky w USA. Poza klasycznym blendem oferowana także w wersji smakowej, z syropem z wiśni. Produkcja whisky nadal będzie w należącej do Beam Suntory Alberta Distillers w Calgary.

Czytaj więcej

Sazerac przejmuje whisky od Brown-Forman

Brown-Forman sprzedał grupie Sazerac dwie duże marki whisky – kanadyjską Canadian Mist i bourbona Early Times. Sazerac przejął także zakład produkcyjny Canadian Mist Distillery w Collingwood oraz pomniejsze marki produkowanych tam kanadyjskich whisky. Canadian Mist to trzecia najlepiej sprzedawana whisky z Kanady, a Early Times to bourbon o 160-letniej historii, w portfolio Brown-Forman od 1923 roku. Po akwizycji Canadian Mist Sazerac jest największym producentem kanadyjskich whisky, wcześniej bowiem przejęli od Diageo wszystkie marki whisky Seagram’s, mają też zakład Old Montreal Distillery.

Whisky kanadyjska

historia whisky kanadyjskiej, podobnie jak amerykańskiej, wiąże się z drugą fala osadników płynących z Europy, głównie z Szkocji i Irlandii oraz Niemiec, Holandii i Francji. Chłodny klimat i żyzne gleby Kanady nie sprzyjały uprawie winorośli, za to zboża było pod dostatkiem, szczególnie żyta, pszenicy i kukurydzy. Pierwotne ośrodki produkcji whisky to Ontario i Kraina Wielkich Jezior, później Montreal. Niemal od początku gorzelnictwo w Kanadzie zostało wysoko opodatkowane, co hamowało jego rozwój. Destylarnie powstawały przy młynach lub przy okazji handlu alkoholami. W XIX wieku zaczęły pojawiać się większe zakłady produkujące whisky, jak: Destylarnia Molson w Montrealu, Distillery District w Toronto, Corbyville w Ontario. W 1864 roku swoją fabrykę otworzył Joseph Seagram w Waterloo, a w 1858 roku Hiram Walker w Windsor. Seagram i Walker to dwa nazwiska na zawsze wpisane w historię mocnych alkoholi, podobnie jak stworzone przez nich marki: Canadian Club, Seagram V.O. czy Crown Royal.

Czytaj więcej

Heaven Hill przejęło Black Velvet

Znana kanadyjska whisky Black Velvet została przejęta od Constellation Brands przez Heaven Hill. To marka numer dwa na rynku kanadyjskiej whisky, po Canadian Club. Transakcja obejmuje także zakład butelkowania, inne kanadyjskie whisky z portfolio Constellation Brands (MacNaughton i McMasters) oraz whisky butelkowane przez Constellation Brands (Gold Wedding i OFC).

Caribou Crossing Single Barrel Canadian Whisky 2017

nowa edycja kanadyjskiej whisky z kategorii single cask. Choć z jednej beczki, jest to whisky zestawiona z różnych destylatów. Poprzednia edycja ukazała się w 2010 roku i gustowną karafkę wieńczył korek z liściem klonowym, tym razem jest to zwierzę, które dało whisky nazwę, czyli karibu zwane też reniferem tundrowym. Marka należy do Sazerac, stąd podobieństwo zamknięcia do bourbonów Blanton’s, tam jest koń z dżokejem, tu renifer. Butelka sprzedawana jest w gustownym błękitnym woreczku. Nowa edycja ma zapach liści, żołędzi, szyszek, orzeszków piniowych, lekko śliwki. Smak słodki, powidła śliwkowe, powidła wiśniowe, słodycz białej czekolady i orzechy laskowe. Finisz bardzo słodki, syrop klonowy, toffi. W finiszu powraca cierpkość liści, igliwie, tytoń i śliwki oraz orzechy laskowe. Moc – 40%. W Polsce w ofercie M&P.

A tutaj można przeczytać recenzję poprzedniej edycji Caribou.

Crown Royal z francuskiego dębu

Kanadyjska whisky z beczek pochodzących z Wogezów, to nowa oferta należącej do Diageo marki Crown Royal. Butelkowana z klasyczną mocą 40%, o aromatach wanilii, karmelu i owoców. Nie podano jaki jest wiek najmłodszego destylatu w kupażu, za to wiadomo, że drewno dębu było sezonowane przez dwa lata, zanim zrobiono z niego beczki. Wypuszczona w serii Crown Royal Noble Collection.

Alberta Rye Dark Batch

produkt premium z Alberta Distillers, która jest największym producentem rye whisky na kontynencie amerykańskim – w magazynach mają 450 tys. beczek. Firma powstała w 1946 roku, a ich pierwszą marką była mieszana kanadyjska whisky Alberta Springs. W ofercie mają whisky (Alberta Premium, Alberta Springs, Windsor, Dark Horse), wódkę (Banff, Alberta Pure, Summit), destylaty owocowe. Alberta Rye Dark Batch to w 91% rye whiskey, 8% bourbon i 1% dodatku sherry, na co kanadyjskie przepisy zezwalają. Aromat bardzo ciemny dzięki dodatkowi hiszpańskiego wina, zapach drożdży, wina. W smaku dużo rodzynek, figi, suszone morele, drożdże.  Moc – 45%.

Nowości M&P w Zielonce

27 lutego M&P Alkohole i Wina Świata Salon w Zielonce zaprasza na degustację nowych whisky z oferty firmy M&P, które pojawiły się w portfolio na rok 2019 – Macnair’s Lum Reek Peated Blended Malt (Szkocja), Nikka Days Whisky (Japonia), Signal Hill Canadian Whiskey (Kanada), The Irishman Founders Reserve Caribbean Cask Finish (Irlandia). Po zakończeniu degustacji możliwość dokonania korzystnych zakupów, w promocyjnych cenach. Z uwagi na ograniczoną ilość miejsc na sali degustacyjnej, wymagana telefoniczna rezerwacja: 518 973 860. Godz. 19-21.00. Bilet: 40 zł. Miejsce: ul. Marecka 30B, Zielonka.

Japonia, Kanada i Szkocja

24 stycznia w Whisky & Cognac Club w Wesołej odbyło się spotkanie z nowymi whisky w ofercie M&P. Były whisky mieszane i single malt, z: Kanady, Japonii i Szkocji. Bardzo zróżnicowane cenowo, butelki z nowymi japońskimi Nikka kosztują na półkach po blisko tysiąc złotych i raczej należy je postrzegać w kategoriach inwestycyjnych, kolekcjonerskich czy prezentowych niż do codziennego picia. Degustację prowadził Mariusz Masiak, a każdej whisky towarzyszyła bogata informacja w formie wyświetlanych slajdów.

Czytaj więcej

Sazerac inwestuje w Kanadzie

Amerykańska grupa Sazerac, właściciel m.in. Buffalo Trace Distillery w Kentucky, otwiera odrestaurowaną Old Montreal Distillery w Montrealu. Zakład powstał w 1929 roku, przez długi czas należał do grupy Seagram, ale od dziesięcioleci stał nieczynny. Sazerac kupił destylarnię w 2011 roku. Czołowym produktem będzie kanadyjska whisky, ale produkowane będą też gin czy genever.
Old Montreal Distillery zatrudnia 100 osób. Ma ogromny alembik, skonstruowany w Louisville, zbudowano nowy młyn zbożowy, wstawiono nowe kadzie. Na razie jest tu butelkowana kanadyjska whisky single barrel Caribou Crossing. W przyszłości będzie tu jednak powstawać własna whisky, magazyny są przygotowane na napełnienie 500 tys. beczek. Tymczasem jeszcze w tym roku w Old Montreal Distillery zostanie otwarte centrum dla zwiedzających.

Grand Grizzly

kanadyjska żytnia whisky, zestawiana specjalnie na rynek meksykański, nieoczekiwanie importowana do Polski przez Centrum Wina. Nic dziwnego, że jest popularna w Meksyku, gdyż w tym trunku zrobionym w 100% z kanadyjskiego żyta znajdziemy zaskakująco wiele ziemistości i słodyczy typowej dla tequili. Do tego nuty owocowe – jabłka, morele, awokado, papaja. Finisz krótki, pikantny (pieprz i jalapeño). Na pewno ciekawa do drinków, można zaryzykować margaritę na bazie kanadyjskiej Grand Grizzly.

Caribou Crossing

kanadyjska whisky klasy single barrel z oferty Sazerac. Nazwa pochodzi od urokliwego zakątka w górach ze stanu Jukon, w pobliżu Alaski. Hołdem dla tego regionu jest wielki jeleń na butelce i wspaniały korek z klonowym liściem. Właściciel marki informuje, że jest to pierwsza kanadyjska whisky singler barrel od XIX wieku. Nie podaje jednak ani destylarni, z której pochodzi, ani liczby lat spedzonych w beczkach, jedyna oficjalna informacja, to że selekcji dokonano z 200 tys. beczek. Za wybór odpowiada master blender Drew Mayville. Prawdopodobnie jest to mieszanka whisky destylowanej z: kukurydzy, żyta (spory udział) i słodu jęczmiennego. Aromat jest delikatny i dość słodki – wanilia, rodzynki, zielone śliwki, mirabelki, toffi. Smak jest dość płaski – maślane ciasteczka, ciasto drożdżowe z wiśnią i śliwką, również wanilia, czuć wpływ drewna, ale nie tak wyraźny jak w amerykańskich bourbonach. W finiszu, średnio długim – zioła, igliwie, paproć, mech i drewno. Rozgrzewa. Moc – 40%.