Grand Grizzly

kanadyjska żytnia whisky, zestawiana specjalnie na rynek meksykański, nieoczekiwanie importowana do Polski przez Centrum Wina. Nic dziwnego, że jest popularna w Meksyku, gdyż w tym trunku zrobionym w 100% z kanadyjskiego żyta znajdziemy zaskakująco wiele ziemistości i słodyczy typowej dla tequili. Do tego nuty owocowe – jabłka, morele, awokado, papaja. Finisz krótki, pikantny (pieprz i jalapeño). Na pewno ciekawa do drinków, można zaryzykować margaritę na bazie kanadyjskiej Grand Grizzly.

Caribou Crossing

kanadyjska whisky klasy single barrel z oferty Sazerac. Nazwa pochodzi od urokliwego zakątka w górach ze stanu Jukon, w pobliżu Alaski. Hołdem dla tego regionu jest wielki jeleń na butelce i wspaniały korek z klonowym liściem. Właściciel marki informuje, że jest to pierwsza kanadyjska whisky singler barrel od XIX wieku. Nie podaje jednak ani destylarni, z której pochodzi, ani liczby lat spedzonych w beczkach, jedyna oficjalna informacja, to że selekcji dokonano z 200 tys. beczek. Za wybór odpowiada master blender Drew Mayville. Prawdopodobnie jest to mieszanka whisky destylowanej z: kukurydzy, żyta (spory udział) i słodu jęczmiennego. Aromat jest delikatny i dość słodki – wanilia, rodzynki, zielone śliwki, mirabelki, toffi. Smak jest dość płaski – maślane ciasteczka, ciasto drożdżowe z wiśnią i śliwką, również wanilia, czuć wpływ drewna, ale nie tak wyraźny jak w amerykańskich bourbonach. W finiszu, średnio długim – zioła, igliwie, paproć, mech i drewno. Rozgrzewa. Moc – 40%.

Royal Canadian

marka kanadyjskiej whisky, należąca do grupy Sazerac. Dostępna w taniej blendowanej wersji oraz w wersji Premium – Small Batch. Ta pierwsza to whisky niezwykle delikatna, słodka, o smaku soczystej brzoskwini, miodu spadziowego i cukru, niezobowiązująca, właściwie bez finiszu. Edycja Royal Canadian Small Batch jest dużo bardziej wysublimowana. Aromat jest wyrazistszy – poza miodem, są tu: wanilia, kukurydza, daktyle, pomarańcze. Smak słodki, ale z posmakiem ziół, lukrecji, goździków, cynamonu. W finiszu zdecydowanie pomarańcze. Obydwie mają 40%.

Czytaj więcej

Crown Royal wypuszcza swój pierwszy blend whisky z żyta

Właściciel Crown Royal, firma Diageo wypuszcza blendowaną whisky Northern Harvest Rye. Jak rekomenduje producent, kanadyjska whisky jest idealna do koktajli, takich jak Manhattan czy Old Fashioned. Moc – 45%, cena za butelkę 750ml 29,99 USD. Ponadto rozszerzono portfolio o Crown Royal Hand Selected Barrel, moc – 51,5%, cena 54,99 USD. Obie pakowane w specjalnie stworzone dla nich butelki.

Crown Royal Coffey

Diageo wypuszcza kanadyjską whisky w Teksasie. Jedynie wersja single barrel z trunkiem na bazie odmiany żyta o nazwie coffey będzie zawierała tą whisky. Do stworzenia tradycyjnej Crown Royal Canadian wykorzystywane są whisky z 50 różnych beczek. Odmiana żyta coffey jest uprawiana tylko w Ameryce Północnej. Według producenta, whisky ma smak śmietany i bananów, z nutami przypraw i dębu. Moc 51,1%. Cena za butelkę 55 USD. W listopadzie ubiegłego roku wprowadzono już whisky o zaskakującym smaku – Crown Royal Regal Apple.

Black Velvet

jedna z najbardziej znanych na świecie marek kanadyjskiej mieszanych whisky. Jej recepturę podobno opracował w 1951 roku Jack Napier, w wyjątkowość produkcji miała polegać na wspólnej destylacji wielozbozowego zacieru, nie na mieszaniu różnych destylatów. Whisky pod marką Black Label była jednak produkowana w Kanadzie jeszcze przed II wojną światową, i to ona wyznacza historię współczesnej marki. Mistrz kupażowania, Jack Napier, wprowadził słowo Velvet zamiast Label żeby podkreślić łagodność trunku. Wcześniej – w layach II wojny światowej – trunek był masowo dostarczany amerykańskiej marynarce wojennej, gdzie został ochrzczony jako Schenley’s Black Death (producentem była kanadyjska grupa Schenley Industries, whisky wytwarzano w Valleyfield, w stanie Quebec). Dzis właścicielem marki jest Constellation Brands, destylowana jest w Lethbridge, zmieniono też recepturę na bardziej wyrazistą, bardziej odpowiadającą oczekiwaniom klienta, który chce degustować czystą whisky a nie mieszać ją w drinkach. Zanim jednak trafila do Constellation Brands kilkakrotnie zmieniała właścicieli, należała m.in. do takich potentatów jak: Heublein i Grand Metropolitan (od 1997 Diageo), ale też do małej firmy Canandaigua Brands czy do Black Velvet Distilling Company w Toronto. Wersja podstawowa Black Velvet Deluxe (40%) sprzedawana jest bez podania wieku. To specyficzna mieszanka, surowy destylat kukurydziany mieszany jest z dwuletnią żytnia whisky, a potem trunek trafia na trzy lata do beczek z amerykańskiego dębu. Jest dość ziemista, ma aromat karmelu, w smaku nuty imbiru i cytrusów. Na rynek USA trafia trochę inna mieszanka Black Velvet (bez określenia Deluxe), miałem okazję próbować ją jeszcze z czasów gdy należała do Heublein, miała owocowy aromat i mało przyjemny „mineralny” smak, była to typowa mieszanka do drinków. Butelkowana jest dziś także wersja Black Velvet Reserve (40%). Jest to destylat ośmioletni, wprowadzony na rynek w 2004 roku, również o smaku pikantno-cytrusowym, ale ciekawszym aromacie, z nutą bakaliową. W 2012 roku wprowadzono pierwszą wersję smakową, Black Velvet Toasted Caramel, a rok później Black Velvet Cinnamon Rush. Black Velvet to pod względem wielkości sprzedaży whisky numer 2 rodem z Kanady, przegrywa z Crown Royal. W przeszłości dużym wydarzeniem były kampanie reklamowe tej whisky, z udziałem gwiazd ekranu jak: Cybill Shepherd, Telly Savalas, Larry Hagman czy George Burns.

Czytaj więcej

Lord Calvert

kanadyjska whisky, obecnie należąca do Jima Beama. Historia marki, której właścicielem był koncern Seagram’s, sięga czasów prohibicji. Zaraz po zniesieniu prohibicji w USA Kanadyjczycy kupili amerykańską destylarnię Maryland Distillers, która miała w swojej ofercie niestarzony kukurydziany destylat pod nazwą Lord Calvert Whiskey. Ponieważ w tym czasie na rynku w USA bardzo brakowało leżakujących w beczkach destylatów, Seagram’s podjęło decyzję o zmieszaniu Lord Calvert Whiskey z własnymi kanadyjskimi whisky, co nie tylko zmieniło kolor trunku, ale też znacząco poprawiło jego aromat i smak, a jednocześnie pozwoliło szybko zwiększyć sprzedaż. Ta mieszanka przetrwała najgorsze lata po prohibicji, a w 1939 roku marka doczekała się nobilitacji, jako pełnowartościowa kanadyjska whisky i z najniższych półek sklepowych awansowała do segmentu premium. W następnych latach często zmieniano receptury, sprzedawano wersje: Lord Calvert, Calvert Special, Calvert Reserve, Calvert Extra i Lord Calvert Canadian. Część z tego to były amerykańskie whiskey, oparte w dużym stopniu na destylatach żytnich, część whisky kanadyjskie, działający wówczas globalnie Seagram’s wprowadzał wiele mutacji na lokalne rynki. Jak podają źródła, w latach 60. XX wieku sprzedawano rocznie ok. 1,2 mln skrzynek whisky Lord Calvert w różnych mutacjach. Jeszcze większym sukcesem była amerykańska wersja Calvert Extra – 2,3 mln skrzynek rocznie. Wersja Lord Calvert Canadian została wprowadzona w 1964 roku, była mieszanką co najmniej trzyletnich kanadyjskich zbożowych destylatów. Dobra passa dla marki trwała do końca lat 80. XX wieku. W 1991 roku, wraz z wyprzedażą aktywów koncernu Seagram’s, whisky Lord Calvert trafiła do Jima Beama. Obecnie jest to tania whisky, butelkowana jako importowana Lord Calvert Canadian Whisky i oferowana w amerykańskich sklepach w cenie 8-9 dolarów za butelkę 0,7 l. Jest to bardzo ciekawa w smaku i aromacie whisky, zaskakuje zapachem zielonej trawy, jest w niej dużo świeżości, w ustach mleczko i zielone ziarna żyta. Moc – 40%.

Golden Wedding

kanadyjska whisky ze stajni Schenley, znanej z whisky Schenley O.F.C. (skrót pochodzi od Old Fine Cooper), zestawiana od 1856 roku z trzech rodzajów whisky słodowanej, kukurydzianej i żytniej. Starzona jest w beczkach z białego amerykańskiego dębu przez trzy lata. Bardzo jasnej, słomkowej barwy. W aromacie słodycz ponczowego ciasta, w smaku dużo cytrusów – pomarańcze i mandarynki, nieprzyjemny metaliczny finisz. Moc – 40%.

Canadian Hunter

kanadyjska whisky, która przez wiele lat była jednym ze sztandarowych blendów firmy Seagram’s, a obecnie marka należy do Canadian Hunter Whisky. Powstała w 1984 roku, początkowo produkowana w kombinacie gorzelniczym Seagram’s w Waterloo, następnie markę przejęła firma Sazerac, dziś właściciel m.in. wielkiej destylarni Buffalo Trace, wówczas jednak jeszcze dystrybutor alkoholi z Nowego Orleanu. ciąż jednak była to whisky kanadyjska, zestawiana z kanadyjskich destylatów i starzona w Kanadzie, ale większość trafiała na rynek USA. Miałem okazję próbować whisky Canadian Hunter wyprodukowaną jeszcze w latach 80. XX wieku przez Seagram’s i mimo zmiany producentów jej smak na przestrzeni dziesięcioleci nie zmienił się znacząco. To orzeźwiający blend, odnajdziemy w nim dużo cytrusów, trawę cytrynową i imbir, a w aromacie czerwoną porzeczkę. Przyzwoity smak w stosunku do niskiej ceny. Moc – 40%.

Seagram’s Seven Crown

amerykańska blendowana whiskey, obecnie marka należy do koncernu Diageo, a produkowana jest w gorzelni Four Roses w Kentucky. Seven Crown czasy świetności ma za sobą, jej sprzedaż w porównaniu do lat 70. XX wieku, gdy była bardzo popularną whiskey, jest niższa o blisko trzy czwarte, nie mniej wciąż jest w czołówce. W smaku dominuje żyto i pikantne nuty. Wciąż w wielu amerykańskich barach oferowany jest drink o nazwie 7&7 – Seven Crown i napój Seven Up.

Forty Creek

jedna z najlepiej znanych kanadyjskich whisky, destylowana w Kittling Ridge w Gimsby, w pobliżu słynnego wodospadu Niagara. Alkohol jest tu destylowany w dwóch tradycyjnych miedzianych alembikach. Obecnie produkowane whisky to: Barrel Select, Copper Pot, Double Barrel Reserve, Confederation Oak Reserve, Heart of Gold Reserve, Port Wood Reserve, John’s Private Cask No. 1, Small Batch Reserve oraz likier Whisky Cream Liquor. Wcześniej produkowana była też ciekawa whisky Three Grain, destylowana z kukurydzy, żyta i jęczmienia, jej następczynią jest Confederation Oak Reserve, stworzona przez bland mastera Johna Halla. Tak naprawdę jest to mieszanka trzech starzonych destylatów, gdyż każde zboże nie tylko było osobno destylowane, ale też leżakowało w beczkach przed zmieszaniem. Whisky ta leżakuje w białym kanadyjskim dębie i ma niezwykły zbożowy smak. Wspaniała jest Forty Creek Premium Barrel Select, finiszowana w beczkach po sherry, jest mieszanką 6-10 letnich destylatów z: żyta, jęczmienia i kukurydzy. W nosie ziarna kawy, w ustach kawa z mlekiem, czekolada i cukierek maślany butterscotch. W marcu 2014 roku marka Forty Creek została przejęta przez grupę Campari za 133,7 mln euro.

Czytaj więcej

Pike Creek

kanadyjska whisky o wspaniałym cytrusowym smaku, z elementami imbiru i gruszek. Powstała pod koniec lat 90. w destylarni Corby, finiszowana w beczkach po porto, ale jej recepturę zmodyfikowano w 2012 roku. Obecnie marka należy do koncernu Pernod Ricard. Whisky jest dwukrotnie destylowana w miedzianych aparatach kolumnowych. Zanim trafi do beczek po porto, leżakuje w beczkach po Bourbonie. Początkowo whisky była sprzedawana bez wskazania wieku, obecnie jest oferowana jako dziesięcioletni blend.

Czytaj więcej

Schenley O.F.C.

marka kanadyjskiej blendowanej whisky, oferowanej w wersjach 8- i 12-letnich. Skrót O.F.C. pochodzi od Old Fine Cooper (określenie cooper whisky – miedziana whisky – w XIX wieku było synonimem jakości, gwarancją, że była destylowana w alembiku, a nie w zlewie czy wiadrze). W przypadku marki Schenley gwarancja jakości jest też podany wiek na etykiecie. Początkowo Old Fine Cooper destylowana była w USA, w Kentucky, w destylarni Rock Hill Farm. Twórcą marki był Edward H. Taylor, który w 1870 roku odkupił gorzelnię od majora Benjamina Blantona. Od 1885 roku właścicielem destylarni był George T. Stagg. W 1933 roku markę i gorzelnię odkupiła wyrosła na fali zniesienia prohibicji firma Schenley, którą prowadził Lewis Rosenstiel. Właśnie w latach 30. XX wieku destylacje przeniesiono do Kanady i obecnie whisky Schenley O.F.C. powstaje w destylarni Black Velvet w Lethbridge, zaś skrót O.F.C. tłumaczony jest jako Old Fine Canadian. Blend ma 40%, jest bardzo kremowy na języku, bogaty, z kontrastującymi nutami wanilii i papryki. 

Czytaj więcej

Crown Royal

iście królewska marka wśród kanadyjskich whisky, eksponująca słodycz słodowanego żyta, zupełnie niepowtarzalna, bo ma w sobie zarówno ostre składniki amerykańskiego bourbona jak i delikatność szkockiego maltu i bez wątpienia najlepiej oddaje wyjątkowość kanadyjskiej sztuki gorzelniczej, bo tylko oni słodują żyto dla potrzeb produkcji whisky, a do wytworzenia Crown Royal wykorzystano ok. 50 destylatów. Ta niezwykła whisky destylowana jest w trzech alembikach piwnych, a następnie czterokolumnowym rektyfikatorze, wykorzystuje się oczywiście kukurydzę, żyto, ale też słodowaną pszenicę. Crown Royal ma specyficzny smak, bardziej będzie on odpowiadał miłośnikom bourbonów niż whisky szkockich, ale naprawdę warto docenić bogactwo tego trunku, są tu i słodycz, i pikantność, i przydymienie, smaki miodu, soczystych moreli, korzeni, dębiny, jednak przede wszystkim wyrazista ostrość starzonej żytniówki. Są też edycje specjalne, jak Crown Royal Coffey (51,1%) z odmiany żyta coffey, uprawianego tylko w Ameryce Północnej, o smaku śmietany i bananów, z nutami przypraw i dębu czy Właściciel Crown Royal, firma Diageo wypuszcza blendowaną whisky Northern Harvest Rye. Jak rekomenduje producent, kanadyjska whisky jest idealna do koktajli, takich jak Manhattan czy Crown Royal Hand Selected Barrel (51,5%). Jest również zytnia Northern Harvest Rye (45%). W ofercie firma ma też Crown Royal Maple (40%) – ta mieszanka dojrzewała w wypalonych beczkach klonowe plus dodano do destylatu odrobinę syropu klonowego czy Crown Royal Regal Apple (35%) z dodatkiem soku jabłkowego.

Czytaj więcej