Na rynku nie brakuje książek poświęconych ginowi – jedne skupiają się na historii trunku, inne na recepturach czy botanicals. „My Gin” autorstwa Stiga Berekstena wyróżnia się jednak czymś znacznie cenniejszym. To nie tylko publikacja o produkcji ginu, ale przede wszystkim osobista opowieść człowieka, który postanowił stworzyć destylat zgodny z własnym wyobrażeniem idealnego smaku i aromatu.
Stig Bereksten, twórca cenionego norweskiego Bareksten Botanical Gin, prowadzi czytelnika przez swoją drogę – od pierwszych inspiracji po budowanie rozpoznawalnej marki. Pisze o swoich pasjach, o swoim życiu osobistym, dzieciństwie, rodzinie, wcześniej wykonywanych zawodach, ale też np. o spacerach po lesie, będących źródłem inspiracji, ale też okazją do poznawania i klasyfikowania norweskich botaników.
Jednym z najciekawszych fragmentów książki jest opis pracy nad charakterem jagody jałowca – składnika, bez którego gin nie byłby ginem. Bereksten pokazuje, że jego celem nie było jedynie uzyskanie intensywnego aromatu żywicy czy sosny. Wręcz przeciwnie – chciał odtworzyć pełnię zapachu świeżej jagody, której złożoność często ginie podczas destylacji. Jak sam pisze: Kiedy ma się dobry punkt wyjścia, potrzeba już tylko niewielkich poprawek. Starałem się odnieść do wyobrażenia aromatu jagody jałowca. Innymi słowy – czym właściwie jest jagoda jałowca? Z czego się składa? W pewnym sensie zawiera wszystko i jest jedną z najbardziej złożonych dziko rosnących jagód, jakie znamy. Oczywiście wyczuwalne są w niej sosna i inne aromaty, których można się spodziewać, ale także wiele nut kwiatowych. Jest w niej owocowość, są nuty cytrusowe. Całe spektrum aromatów. Kiedy jednak poddaje się ją destylacji, wiele z nich zanika i pozostaje przede wszystkim stosunkowo gorzki, sosnowy aromat. Dlatego chciałem ponownie wprowadzić te aromaty, które – moim zdaniem – zniknęły, i odtworzyć zapach jagody jałowca tak wiernie, jak to tylko możliwe.
Ten fragment dobrze oddaje filozofię autora. Gin nie jest dla niego jedynie alkoholem, ale próbą uchwycenia natury w butelce, od wyboru surowców, przez proces destylacji, aż po tworzenie ostatecznego profilu smakowego.
„My Gin” to również opowieść o konsekwencji i cierpliwości. Bereksten pokazuje, że stworzenie wyjątkowego ginu nie polega na dodaniu jak największej liczby egzotycznych składników. Znacznie ważniejsze jest zrozumienie ich wzajemnych relacji i umiejętność wydobycia tego, co w nich najcenniejsze. To cenna lekcja nie tylko dla producentów alkoholi, ale również dla wszystkich pasjonatów rzemiosła. Inspirująca lektura pokazująca, że za każdą butelką dobrego trunku stoi przede wszystkim człowiek i jego wizja.
Opowieść o własnej pracy uzupełniają opisy wybranych norweskich botaników, a także prezentacje 32 ginów z różnych stron świata, które mogą być źródłem inspiracji. Po raz pierwszy książka ukazała się w języku norweskim w 2020 roku pod tytułem „Min Gin”, po norwesku wyszła też książka Stiga poświęcona akwawitowi – „Den nye akevitten”.